poniedziałek, 10 sierpnia 2009
Kultura po polsku
Mieszkam na parterze, dzięki czemu jestem szczęśliwą posiadaczką 100m2 ogródka. Na razie prawie nic tam nie rośnie prócz rachitycznej trawy, ale to się powolutku zmienia. Zresztą nawet gdyby rosły tu tylko metrowej wysokości trawiska, nie zmienia to niczego. Absolutnie niczego.
To nie jest pierwszy raz. Nie rozumiem i nie zrozumiem nigdy. Gdybym wiedziała, kto to, pozbierałabym i wysypała temu osobnikowi na wycieraczkę. Niestety nie wiem. Dotychczasowe wędrówki po piętrach, samotne, czy w towarzystwie ochrony, nie poskutkowały.
czwartek, 23 lipca 2009
Dobrodziejstwa depresji
Tak się jakoś dziwnie składa, że będąc w dołku przyciągam do siebie same muzyczne cudowności. IMHO oczywiście, bo mój gust muzyczny zbyt wyrafinowany nie jest. Ostatnia depresja zaowocowała dwoma odkryciami. Pierwszym jest Leandra i jej album Metamorphine. Moje ulubione utwory to Noisy Awareness, Lie To Me, The Art Of Dreaming (tu towarzyszy jej pan Sven Friedrich - Dreadful Shadows) i Angeldaemon. Podoba mi się też Tyberi Folla. Według mnie to niezły podkład do tribalowej choreografii. Potencjał tribalowy przejawia też Naked Eyes. Tak więc Leandra trafia na mój wishlist.
Odkrycie nr 2 to Lolly Jane Blue. No i niesamowity teledysk do Worms.
poniedziałek, 20 lipca 2009
Kobieta na skraju załamania nerwowego...
Jak to się stało, że praca, której tak bardzo pragnęłam stała się źródłem mojej największej udręki? Powodem frustracji. Sprawia, że na dźwięk telefonu staje mi serce, pocę się i drżą mi ręce. Jak to się stało, że siedzę teraz zaryczana, bo znowu muszę wstać przed szóstą rano, użerać się nie wiadomo z kim, robić cuda z niczego i zrezygnować z jedynego wolnego dnia od prawie dwóch tygodni?
poniedziałek, 01 czerwca 2009
FaerieWorlds 2009
FaerieWorlds Wystumblowało mi się przed chwilą. Jestem zachwycona kolorami, atmosferą, radością bijącą z każdego zdjęcia. Śliczne po prostu. Też chcę się tak pobawić. To tylko pokazuje, jak dużo zostało jeszcze we mnie z małej dziewczynki :) Jej, i Faun będzie i Beats Antique z Zoe Jakes. Jej. http://www.faerieworlds.com/bands.html
sobota, 09 maja 2009
From The Goddess
We All Come From The Goddess And To Her We Shall Return Like A Drop Of Rain Flowing To The Ocean I Close My Eyes I Feel Your Presence Waves Of Energy You Spread Through Our World Isis, Giver Of Life, Queen Of Heaven Revealer Of Mysteries! Astarte, Queen Of The Stars, You Rule The Spirits Of The Dead! Diana, Mother Of Animals, Protectress Of All Wild Creatures! Hecate, Goddess Of Magic, Goddess Of The Moon! Isis, Astarte, Diana, Hecate, Demeter, Kali, Inanna Touch Her Beauty Through The Circle Of Life Feel Her Presence From The First Day To The End Demeter, Goddess Of Fertility, Earth And Sea! Kali, Goddess Of Destruction And Birth, Beginning And End! Inanna, Queen Of The Land, Goddess Of Transformation! Goddess, Goddess, From The Goddess Can You Hear The Goddess? The Goddess Is Calling! The Goddess Is Calling...You! Listen, The Goddess Is Calling The Goddess, A Drop Of Rain
sobota, 25 kwietnia 2009
odkrycia muzyczne c.d.
Na ostatnich zajęciach z tribalu tańczyłyśmy do utworów Shiva in Exile. Pierwsze skojarzenia: Enigma, Vas, DCD, turecka dyskoteka. Dobrze się słucha. :)
czwartek, 23 kwietnia 2009
HIGH SEAS & LOW LANDS TOUR
Dwa dni temu spędziłam niesamowicie miłe 3,5 godziny w Klubie Studio. Wystąpił Týr (Wyspy Owcze), Alestorm (Szkocja), Heidevolk (Holandia) plus Witchking (Polska). Dowiedziałam się, że naprawdę lubię pagan volk viking metal ;). A tańczyć brzuchem można do wszystkiego. A następna wizyta w Studio 17 maja. Gra Pain i Cemetery of Scream :)
sobota, 18 kwietnia 2009
donoszę...
Jestem, żyję. Część prywatno-rodzinna mojego życia rozwija się świetnie. Dla równowagi podupada ta zawodowo-finansowa. Cóż, z dwojga złego (a sytuację odwrotną też przerobiłam) wolę ten układ. Stwarza on możliwość ćwiczenia asertywności: - nie, nie przyjdę do pracy na 6:00, - nie, nie zostanę do 20:00, - czy jeśli pracuję bez przerwy przez 20 dni, mogłabym zrobić sobie wolne w następny weekend? Jeszcze trochę, a dojdę do drugiego etatu. Trzeba uzupełnić profil na GL. Zajmuję się wyrywaniem wolnych chwil z rozrastającego się pracowego grafiku. Przeznaczam je na cieszenie się ciepełkiem domowych pieleszy i odbudowywaniem więzi rodzinnych (o ileż łatwiej rozmawia się z rodzicami, gdy nie ma się ich stale przy sobie). Dostałam do dyspozycji ok 100m2 przestrzeni zewnętrznej, zabawiam się projektowaniem Wymarzonego Ogrodu Ani. O postępach będę mniej lub bardziej regularnie donosić tutaj. Haftuję, staram się zrobić użytek z maszyny do szycia. Może uda mi się w końcu uszyć torbę, która nie będzie przypominać worka na obrok. Nachodzą mnie refleksje przedurodzinowe. Nie postanawiam niczego w nowy rok (świecki czy nie ;)). Od tego mam urodziny. Od ostatnich dzieją się głównie dobre rzeczy. (Nie myśl o pracy, nie myśl o pracy, nie myśl...). No i w końcu mam prawo jazdy. :)
poniedziałek, 10 listopada 2008
środa, 01 października 2008
|
Archiwum
Zakładki:
*
**
***
****
*****
******
Czytam
Słucham
|